logo
najnowsza sprawa firmy na temat
Szczegóły rozwiązań
Created with Pixso. Do domu Created with Pixso. rozwiązania Created with Pixso.

Shaanxi Trading Company Wygrywa Rynek Kubków Papierowych w USA i UE

Shaanxi Trading Company Wygrywa Rynek Kubków Papierowych w USA i UE

2026-02-26

Studium przypadku branży: Jak firma handlowa z Shaanxi z sukcesem otworzyła europejski i amerykański rynek jednorazowych kubków papierowych

P: Witam, proszę najpierw przedstawić swoją firmę i działalność.

O: Jesteśmy Shaanxi Xinyan Yongzhen Industrial Co., Ltd., z siedzibą w Guorunji, dzielnica Qindu, miasto Xianyang, prowincja Shaanxi. Nasza firma koncentruje się na eksporcie ekologicznych jednorazowych produktów papierowych, w tym kubków papierowych, misek papierowych i toreb papierowych. Nie produkujemy sami, ale integrujemy zasoby z wielu krajowych fabryk o silnych możliwościach eksportowych, aby zapewnić kompleksowe usługi zaopatrzenia dla zagranicznych klientów.

P: Jak pierwotnie wpadliście na pomysł wejścia w tę branżę?

O: Zauważyliśmy dwa trendy. Po pierwsze, globalne zakazy dotyczące plastiku są coraz bardziej restrykcyjne. W styczniu 2026 roku Zjednoczone Emiraty Arabskie wprowadziły nową fazę zakazu plastiku, a popyt na ekologiczne produkty papierowe na rynkach europejskim i amerykańskim stale rośnie. Po drugie, łańcuch dostaw Chin jest naprawdę silny. Mamy partnerskie fabryki w Zhejiang, Jiangsu i Hubei, z których niektóre dostarczają produkty dla Burger King i Carrefour, z gwarantowaną jakością. Pomyśleliśmy, dlaczego by nie zintegrować tych zasobów, aby pomóc zagranicznym klientom zaoszczędzić kłopotów z szukaniem fabryk jedna po drugiej?

P: Jakie było największe trudności, jakie napotkaliście, rozpoczynając działalność eksportową?

O: Największą trudnością było zbudowanie zaufania klientów. W końcu jesteśmy firmą handlową, a nie fabryką. Zagraniczni klienci początkowo martwili się: Czy jesteście tylko pośrednikiem? Czy jakość produktu może być zagwarantowana? Do kogo się zwrócić, jeśli pojawią się problemy? Napotkaliśmy sporo odmów z powodu tych obaw.

P: Jak rozwiązaliście ten problem?

O: Zrobiliśmy trzy rzeczy.

Po pierwsze, zebraliśmy wszystkie certyfikaty kwalifikacyjne fabryk w portfolio. Nasze partnerskie fabryki posiadają międzynarodowe certyfikaty, takie jak FDA, LFGB, BRC i FSC. Przygotowaliśmy skany certyfikatów i raportów z badań, gotowe do dostarczenia na każde żądanie klienta.

Po drugie, priorytetowo traktowaliśmy próbki. Niezależnie od tego, czy klient wykazywał zamiar zamówienia, o ile był gotów podać adres, wysyłaliśmy próbki. Pozwolenie produktom mówić same za siebie jest znacznie skuteczniejsze niż cokolwiek, co moglibyśmy powiedzieć.

Po trzecie, proaktywnie zapraszaliśmy klientów do przeprowadzania inspekcji fabryk wideo. Kiedyś niemiecki klient miał niezwykle wysokie wymagania jakościowe. Zaplanowaliśmy czas, wzięliśmy nasz telefon do warsztatu i transmitowaliśmy cały proces na żywo – od magazynu surowców, przez linię produkcyjną, po pakowanie gotowych produktów. Po tym klient z pewnością złożył zamówienie.

P: Czy możecie podzielić się zapadającą w pamięć historią sukcesu?

O: Pewnie. W zeszłym roku nawiązaliśmy kontakt z klientem z Kalifornii w USA, który importuje ekologiczne naczynia. Dotychczas kupowali bezpośrednio od chińskiej fabryki, ale z powodu niewystarczającej zdolności produkcyjnej tej fabryki dostawy były często opóźnione i chcieli zmienić dostawcę.

Na początku naszej komunikacji klient przesłał nam kwestionariusz liczący ponad 20 stron, obejmujący kwalifikacje firmy, listy fabryk partnerskich, procesy kontroli jakości, odpowiedzialność społeczną, politykę środowiskową – bardzo szczegółowy. Poświęciliśmy cały tydzień na przetłumaczenie wszystkich materiałów na angielski i skrupulatne wypełnienie każdego punktu przed odesłaniem.

Następnie przyszły dwa miesiące testów próbek. Klient wysłał nasze kubki papierowe do laboratorium zewnętrznego w celu przeprowadzenia testów, w tym wszystkich wskaźników wymaganych do certyfikacji FDA, wytrzymałości na ściskanie, odporności na ciepło, szczelności i innych. W tym okresie byliśmy dość zdenerwowani, ponieważ poprzednia fabryka została zastąpiona właśnie z powodu niezdania pewnego wskaźnika.

Na szczęście, gdy przyszły wyniki, wszystkie nasze próbki przeszły. Dopiero wtedy klient zaczął omawiać ceny i szczegóły współpracy.

Prawdziwy przełom nastąpił w listopadzie ubiegłego roku. Klient nagle ogłosił, że chce odwiedzić Chiny i osobiście zobaczyć nasze fabryki partnerskie. Towarzyszyliśmy im w dwóch fabrykach w Jiangsu i Hubei. Przez te kilka dni pełniliśmy rolę zarówno tłumaczy, jak i przewodników, towarzysząc im od rana do wieczora, odpowiadając na bieżąco na różne pytania. Kiedy wyjeżdżali, klient powiedział coś, co wywarło na mnie głębokie wrażenie: „Może nie jesteście fabryką, ale rozumiecie, czego potrzebujemy, lepiej niż fabryki”.

Teraz ten klient stał się naszym stałym partnerem, składając regularne zamówienia co miesiąc, rosnąc z kilku tysięcy dolarów początkowo do 40 000-50 000 dolarów miesięcznie.

P: Jakie jest, według Was, najważniejsza lekcja wyciągnięta z tych lat eksportu?

O: Wierzę, że to „profesjonalizm”.

Profesjonalizm nie oznacza płynnego mówienia po angielsku; oznacza rozumienie branży i rozumienie, czym martwią się klienci. Klienci zasadniczo martwią się trzema rzeczami: jakością, czasem dostawy i tym, co się stanie, jeśli pojawią się problemy.

W kwestii jakości fotografujemy każdą partię przed wysyłką i przeprowadzamy wyrywkowe kontrole kluczowych produktów. W kwestii dostawy, w naszych umowach z fabrykami uwzględniamy klauzule karne za opóźnienia i przypominamy im o przygotowaniu zapasów z tygodniowym wyprzedzeniem. W kwestii obsługi posprzedażowej, jeśli problemy wystąpią, reagujemy natychmiast – czy to poprzez ponowne wysłanie produktów, czy rekompensatę – zapewniając, że nasi klienci nie znajdą się w trudnej sytuacji.

Kiedyś francuski klient otrzymał przesyłkę i odkrył, że partia misek papierowych miała wgniecenia, spowodowane faktycznie przez ściskanie podczas transportu. Bez wahania odtworzyliśmy partię i wysłaliśmy ją frachtem lotniczym na nasz koszt. Chociaż straciliśmy pieniądze na tym zamówieniu, ten klient później skierował do nas trzech nowych klientów.

P: Jakie są Wasze przyszłe plany?

O: W tym roku budujemy profesjonalny zespół sprzedaży, aby pogłębić naszą obecność na rynku. Będziemy nadal rozwijać rynki europejskie i amerykańskie, jednocześnie zwracając uwagę na możliwości w Azji Południowo-Wschodniej i na Bliskim Wschodzie, gdzie zakazy dotyczące plastiku również postępują, a popyt rośnie.

W dłuższej perspektywie mamy nadzieję stać się profesjonalnym mostem łączącym wysokiej jakości chińskie fabryki z rynkami międzynarodowymi. Chcemy, aby zagraniczni klienci szukający chińskich produktów papierowych myśleli o nas jako pierwszych.

P: Na koniec, rada dla tych, którzy dopiero wchodzą lub rozważają wejście w tę branżę?

O: Wybór właściwej fabryki jest ważniejszy niż cokolwiek innego. Produkt jest numerem 1; sprzedaż i obsługa to zera, które za nim podążają. Jeśli wybierzesz właściwą fabrykę, wszystko inne samo się ułoży.